Postanowiłem ostatnio wymienić komórkę, bo przecież w końcu trzeba. Mam Tak-taka, więc nie kupie sobie telefonu po promocyjnej cenie do abonamentu, a na nową z salonu mnie nie stać (przynajmniej na tą którą sobie później wybrałem), to odpowiedziłem Allegro aby sprawdzić ceny. Następnie wybrałem model, który mi się najbardziej podobał i zarazem na który mnie było stać. Pełen optymizmu, bo przecież zostało mi teraz tylko kliknięcie "Licytuj", bądź lepiej "Kup Teraz", zacząłem śledzić oferty na Allegro. Od razu moją uwagę przykuły oferty, w których kolesie sprzedawali po kilka całkowicie nowych telefonów. Mój tata jednak stwierdził, że mogą być poprostu kradzione (bo jak to niby z taką ceną), lub jakaś uszkodzona partia i, że to zaniebezpieczne. Zgodziłem się, bo doświadczenia na Allegro nie mam żadnego. Rozpoczął, więc szukanie sam. Znalazł telefon od jakiegoś chłopaka z czegoś tam, z całą kupą pozytywów, wylicytował, przelał kasę i czekał.
Wróciłem pewnego dnia do domu i od razu spostrzegłem komórkę. Moja siostra od razu powiedziała, że popsuta, ale Jej nigdy nie wierzyłem, więc zabrałem się do zabawy sam... Niestety, moja siostra chyba po raz pierwszy w życiu nie żartowała sobie. Okazało się, że komórka wiesza się po kilku sekundach od włączenia. Nie ważne na jaką sieć karta. Mój tata od razu do kolesia zadzwonił, a ten się zaczął tłumaczyć, że komórka działała w Plusie i, że ściągnął simlocka, i że nadal działała... A tu co? Dupa blada. Nie działa pod Plusem, a tym bardziej pod Erą. Pewnie wystarczy wgrać soft od nowa, ale żaden z moich znajomych nie specjalizuje się w Siemensach, a komórka nie ma nawet gwarancji podbitej (i tak ją straciła... Ale panowie w serwisach są ociężali umysłowo najczęściej).
W tym wypadku mój tata wysłał maila, że chce zwrot pieniędzy i odesłania komórki. Wysłał jeszcze kilka sms'ów (nie dzwonił tylko, ale to nie wiem dlaczego ;/), jak sprawa stoi... A panociek co sprzedał... Siedzi cicho i nie odpisał nic od czwartku.
Niby nie minęło jeszcze tak dużo czasu... Ale i tak mam wrażenie, że już pieniądze przepadły. Ktoś ma takie doświadczenia i wie co najlepiej zrobić?
Najciekawsze i najbardziej dobijające jest to, że te komórki całkowicie nowe, sprzedały się dobrze... i sprzedający dostali same dobre komentarze ;/
Wgrać nowy soft, zapłacisz 20zł jakieś ale kasa nie przepadnie..
jaki model? i jak sie wylacza? robi 'bzzz' czy po prostu sie wylacza?
Napisz do allegro, ze oszust.
Siemens C65... Włączam, coś robie, nagle ten przestaje odpowiadać, gaśnie mu po kilku sekudach podświetlenie wyświetlacza i pozostaje mu tylko baterie wyciągnąć.
nowy soft (potrzebny kabel) albo wgrac fubu z innego telefonu i zmienic imei na oryginalny (napisany pod bateria) - powinno pomoc :) o ile nie jest fabrycznie z softem wyzszym niz v25 bo wtedy ciezko...
Tak to jest na allegro - trochę kota w worku. Mój kolega swego czasu sprzedawał komórki (te były z salonów, a skąd tam się wzięły? - 2 źródła). Często robił takie zabiegi jak "podrasowywanie zdjęć" (bo miał własne zdjęcia - jak masz unikatowe zdjęcie, wszystko wygląda wiarygodniej), czy ukrywanie wad, bądź naginanie 'prawdy' ("bateria całkiem dobra" - znaczyło "wymień lepiej na nową"). Komentarze miał dobre, bo głupi ludzie dawali komentarz zaraz po tym, jak dostali paczkę, a nie po sprawdzeniu (niektóre wady wychodzą poparu dniach, albo przy niektórych funkcjach).
Nie wiem jak jest teraz z siemensami, ale z mojego krotkiego doswiadczenia wiem ze czesto sie wieszaja. Kiedys mialem M55 ktory po 6 miesiacach powedrowal do serwisu na naprawe gwarancyjna spowodowana wlasnie wieszaniem sie phona.
Najlepsze jednak jest to ze gdy oddali mi komore i papierek co bylo robione to okazalo sie ze podobno wymienili jakis modol, oraz zmienili soft. Tylko ze po miesiacu komorka znowu zaczela sie wieszac. Opchalem ja zaraz jak zaczal sie wieszac do komisu i od tego czasu nie mialem juz siemensa.
Może źle trafiłeś. Nie można wyciągnąć wniosków z jednego przykładu. Ja już miałem dwa Siemensy i NIGDY nie miałem ŻADNYCH problemów...
Znajomy z pracy mial S55 i tez mu sie wieszal :)
Ale masz racje, nie twierdze ze kazdy siemens to phone ktory sie wiesza. Sam mam jeszcze w domu dzialajacego i caly czas w uzyciu brata Siemensa M35i i z nim nie ma najmniejszych problemow.
Generalnie wszytko zalezy zapewne od wersji softu wgranego w phone.
Tia.... M35i jest niezniszczalny ;] Mój pływał, rozwalał ścianę i żyje :D