Niech żyje Allegro (cz.2)

Tak jak przewidziałem to - koleś co sprzedał mi niedziałającą komórkę, na razie milczy, a minęło już półtora tygodnia od kąd mój tata prosił o zwrot pieniędzy.

Prawdopodobnie dzisiaj mój tata napisze do Allegro... Ciekawe co oni tam robią w takich wypadkach :)

Swoją drogą tak się śmiesznie zdażyło bo Olek też kupił sobie ostatnio komórkę, która po pierwszym ładowaniu baterii, więcej się nie uruchomiła i siedzi teraz w Radomiu :] On przynajmniej ma gwarancję :)


Komentarze do notki “Niech żyje Allegro (cz.2)”

  1. Mleczarz 

    Oto urok allegro:
    http://wirtualnemedia.pl/document.php?id=241238

  2. Anonim 

    kupilem dwie opony na allegro dzialaja bez zarzutu

Zostaw odpowiedź