Nie wiem jaki jest do hacków w CSS stosunek mądrzejszych odemnie, ale wiem jaki jest mój. Hacki są fe!. Oto dlaczego:
Szczegółowiej - mówie tylko o dwóch -
* html {/*reguła tylko dla IE*/}
I:
#coś {color:#F00; _color:#00F}
Przy czym ten drugi nazywa się Underscore Hack i działa tak, że każda normalna przeglądarka wyświetli #coś koloru czerwonego, a NUP wyświetli tekst niebieski. Nie będę tutaj wnikał co mówi o tym specyfikacja, bo mi się nie chce bazgrać (można sobie poczytać: The Underscore Hack | Podtržítkový hack).
Bo działają tylko teraz (czyt. w IE do wersji 6). Jutro (czyt. kiedy wyjdzie IE 7) oba te hacki, z tego co wiem, działać nie będą. I co wtedy? Wszystkie strony ich używające się rozlecą pod IE 7?
Na pewno trochę przesadzam. W końcu IE 7 (według PCWK) będzie wreszcie w pełni obsługiwało CSS 1 ;]. Coś mi się jednak wydaje, że możemy sobie pomarzyć o obsłudze CSS 2 choćby w 3/4 i dlatego nie warto ryzykować, że nasz dopieszczany layout się będzie kopał pod IE 7.
Na szczęście w MS pracują największe mózgi świata i ktoś wpadł na pomysł by stworzyć komentarze warunkowe.
O CHOLERA. Jak tu ślicznie. :)))))
A do wpisu - zgadzam się. Ja już wolę html>body, bo liczę że IE7 będzie rozumieć to co ukrywam przed nim tym hackiem - PNGalpha, :focus, etc.
Dzięki Ridd ;] Twoja opinia się chyba najbardziej liczy ;p Jeszcze tylko byłbym wdzięczny za uwagi na temat kodu :).