Pewnie większość z Was już czytała o upadku Blue Security - twórców Blue Froga - systemu anty-spamowego. Jednak niespecjalnie dużo osób o tym później napisało. Nie wiem... Ja uważam, że to coś, może niekoniecznie nowego, ale na pewno ważnego. Upadek Blue Security pokazuje na przykładzie, że spam jest bardzo ściśle powiązany ze środowiskami przestępczymi, które skorzystają z wielu środków w ochornie swoich interesów. Jak pisze Tomek Nidecki: Przypuścili atak, w którym prócz Blue Security z Sieci chwilowo zniknęło prawie 2000 dużych serwisów internetowych. Jest on dowodem na to, że wszelkie nowoczesne zabezpieczenia okazują się nieskuteczne, gdy mamy do czynienia z internetowym terroryzmem. 2000 serwisów to sporo :| A chodziło "tylko" o spam...
Nie ma Blue Froga - trzeba więc jakoś inaczej zwalczać spam. Na szczęscie nie musiałem długo nad tym myśleć, bo wpadłem dzisiaj przez przypadek do Tomka Nideckiego i dowiedziałem się jak dokarmiać "kombajny".
Po przeczytaniu tekstu i 10 minutach też pomagam Harvey'owi :). Dużo się nie napracowałem, a coś co uważam za obowiązek każdego Świadomego Użytkownika Sieci, spełniłem.
Są tacy którzy intensywnie starają się wskrzesić Blue Froga pod postacią sieci P2P, szukaj info o projekcie Okopipi