Asercji się raczej nie tłumaczy, rejestracja → logowanie raczej. Poza tym mua nie rozumie taga „output”, za to wydaje mnie się, że przydał by się „debugowanie”, bo to do tego się przydaje. Aha: +10 za tytuł bloga :-)
Tak, dołączanie kodu całej biblioteki dla takiej pierdółki też może być wyciąganiem armaty na komara. Jednak na czas tworzenia skryptów lub jeżeli są one na tyle skomplikowane, by i tak musieć z którejś z bibliotek skorzystać, można o niej pomyśleć.
stan
09 marca 2009 o 12:42:29
ciekawy wpis :) kiedyś o omijaniu alert pisał Riddle - http://perfectionorvanity.com/2006/12/09/mniej-ssace-window-alert/ - przy testowaniu skryptów też bardzo przydatne :) brak tego błędu w FF, i można się dostać do reszty okienek ;)
@Minio: Dzięki za linka. Jakbym miał kiedyś jakieś problemy z różną implementacją JS w przeglądarkach, to będzie czego użyć awaryjnie. Ale tak na co dzień, to wolę jednak Firebuga :)
@stan: A dziękuję :) A ja po lekturze wpisu Riddla stwierdzam że jeszcze nie jestem dostatecznie geekowaty, bo mi nawet nie przyszło do głowy nadpisywanie metody alert() przy pomocy greasemonkey ;D
Asercji się raczej nie tłumaczy, rejestracja → logowanie raczej. Poza tym mua nie rozumie taga „output”, za to wydaje mnie się, że przydał by się „debugowanie”, bo to do tego się przydaje. Aha: +10 za tytuł bloga :-)
No nie;P do tagów się przyczepił;)
Ciekawe czy ten gościu z Blipa dostał powiadomienie, że go tu cytujesz…
Słóży => Służy
http://mochikit.com/doc/html/MochiKit/Logging.html
Tak, dołączanie kodu całej biblioteki dla takiej pierdółki też może być wyciąganiem armaty na komara. Jednak na czas tworzenia skryptów lub jeżeli są one na tyle skomplikowane, by i tak musieć z którejś z bibliotek skorzystać, można o niej pomyśleć.
ciekawy wpis :) kiedyś o omijaniu alert pisał Riddle - http://perfectionorvanity.com/2006/12/09/mniej-ssace-window-alert/ - przy testowaniu skryptów też bardzo przydatne :) brak tego błędu w FF, i można się dostać do reszty okienek ;)
@Minio: Dzięki za linka. Jakbym miał kiedyś jakieś problemy z różną implementacją JS w przeglądarkach, to będzie czego użyć awaryjnie. Ale tak na co dzień, to wolę jednak Firebuga :)
@stan: A dziękuję :) A ja po lekturze wpisu Riddla stwierdzam że jeszcze nie jestem dostatecznie geekowaty, bo mi nawet nie przyszło do głowy nadpisywanie metody alert() przy pomocy greasemonkey ;D